Pszczoły nie śpią! – zima w pasiece

Grudzień ciepły, gdzieś w jakiejś miejscowości pszczoły opuściły ul, dokonując oblotu oczyszczającego. Czy taka zima w pasiece pomaga, czy przeszkadza pszczelej rodzinie? Gdzie mieszkają pszczoły? W ulu, ale skoro jest tak ciepło, to może lepiej rozluźnić kłąb i skorzystać z ciepłych promieni zimowego słońca? Odpowiedź jak zwykle złożona, dlatego zacznijmy od początku.

Sprawdź też: Populacja — ile pszczół to już komplet?

Mroźna zima w pasiece
Długoterminowe prognozy pogody nie zapowiadają się mroźnie, jednak sytuacja z dnia na dzień może się zmienić. Piękny mroźny poranek.

Pierwsze oznaki zimy

Wszystko zaczyna się w sierpniu, tym najważniejszym miesiącu stanowiącym początek pszczelarskiej jesieni. Jest to czas bardzo ważnego pokolenia, które pozwoli utrzymać królową i całą rodzinę w dobrej kondycji. W tym czasie dokarmiamy, leczymy i dokonujemy prac porządkowych przygotowujących podopieczne do zimowli. Znaczenie mają zarówno warunki, w których nowe pokolenie przychodzi na świat, jak i stan zdrowia matek pszczelich. Plastry do czerwienia powinny być świeże, o pięknym złocistym kolorze.

Kiedy pożywienia zaczyna brakować, co złośliwsze pszczoły mogą dokonywać rabunków i pustoszyć inne ule. Dlatego tak ważne jest dokarmianie, które nie tylko ograniczy ryzyko dokonywania międzypasiecznych kradzieży, ale i uchroni leczone pszczoły przed przyniesieniem nieproszonych gości, jak Varroa.

W połowie sierpnia rozpoczyna się karmienie pszczół na zimę, chyba że późne pożytki będą przez pszczelarza także wykorzystane. Najlepiej, by przygotowaniem pokarmu (odparowaniem wody i umieszczeniem w komórkach) nie zajmowały się pszczoły z pokolenia mającego zapewnić przetrwanie rodziny zimą. Praca jest dla nich wyczerpującą czynnością i powoduje, że żyją krócej. Niepracujące robotnice gromadzące się w kłębie zimowym zużywają niewiele energii, dzięki czemu żyją przez kilka zimowych miesięcy, w przeciwieństwie do tych pracujących „w polu” i dożywających sędziwego wieku nieco ponad trzydziestu dni. Praca w tym przypadku nie popłaca.

Sarna
Ograniczona ilość pożywienia sprawia, że sarny znacznie śmielej wchodzą na tereny zabudowane. Tu akurat jedno ze zwierząt odpowiedzialnych za stały bałagan w okolicach kompostownika 🙂

Sen zimowy – zima w pasiece

Nie, pszczoły nie śpią, na co zwrócono mi kiedyś uwagę, gdy napisałam to w cudzysłowie. I rzeczywiście, to nie jest sen ani rodzaj hibernacji. Gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej 14ºC, pszczoły tworzą kłąb zimowy. Jest to struktura składająca się z warstwy zewnętrznej ułożonej ciaśniej i wewnętrznej nieco luźniejszej. Pszczoły trzymając się za „łapki” i używając mięśni tułowia, są w stanie podnieść temperaturę we wnętrzu kłębu do 35ºC. Ciągła ich rotacja (te z wnętrza wychodzą, ustępując zziębniętym koleżankom z zewnątrz) chroni rodzinę i królową przed zamarznięciem. Nawet gdy temperatura na zewnątrz spada dużo poniżej zera zima w pasiece jest zawsze mniej dotkliwa.

Co przeszkadza pszczołom?

Wspomniana na samym początku ciepła zima w pasiece może wpływać niekorzystnie na stan rodzin pszczelich. Naprzemienne wzrosty i spadki temperatur powodują rozluźnienie kłębu i przyspieszenie metabolizmu pszczół. Zużywają wtedy więcej energii, przez co spada ich żywotność. To tak jakby budzić się co chwilę w nocy po krótkich drzemkach i oczekiwać, że kolejnego dnia da się radę normalnie wykonywać wszystkie zadania.

Z kolei trudna zima to brak pożywienia dla ptaków, które z chęcią zawitają do pasieki, poszukując pożywienia. Bardzo szybko mogą zniszczyć rodziny, powodując olbrzymie straty, szczególnie w przypadku uli wykonanych ze styropianu lub innych miękkich materiałów. Ochroną w takim przypadku stają się specjalne siatki uniemożliwiające ptakom przedarcie się do ula. W walce o przetrwanie pasieki przydatna okazuje się także… słonina. Powieszona jak w dużej odległości od pasieki koncentruje uwagę ptaków, które chętniej skorzystają z gotowego dania, którego nie muszą wydziobywać z ula.

Sikorka zimą
Jeden rzut ptasiego oka na pasiekę wystarczy, by zauważyć smaczne kąski prosto z ula.

Zimą ogranicza się także wycieczki do pasiek, aby niepotrzebnie nie niepokoić „śpiących” pszczół. Każde drganie przeniesione przez zamarzniętą ziemię, każde stuknięcie czy otarcie może skłonić pszczoły do większej aktywności. Dlatego, jeżeli w pobliżu Twojego domu lub w bliskim sąsiedztwie znajdują się ule — oszczędź im hałasu i dokarm ptaki 🙂

3 myśli na temat “Pszczoły nie śpią! – zima w pasiece

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *