
Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej (A. Strachecka, M. Walerowicz) – recenzja
Pszczelarstwo to świetna praca, pełna niespodzianek i satysfakcjonujących efektów. Odkąd zaczęłam interesować się tym tematem, zauważyłam, że brak jest na polskim rynku publikacji dotyczącej tego, jak pszczoła „działa”. Wiele napisano o prowadzeniu pasieki, produktach pszczelich i innych zagadnieniach, jednak o samej pszczole cisza. Owszem, dla chcącego nic trudnego, ale umówmy się, przeszukiwanie setek artykułów i badań nie należy do najprostszych. Specjalistyczny język nie ułatwia zadania. I tu pojawia się nowość: Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej.
Spis treści:
- Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej – o czym jest?
1.1. Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej – spis treści
1.2. Opinia o Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej
1.3. Ocena ogólna
Kluczowe treści: – świetna książka dla pszczelarzy (początkujących i profesjonalnych), – olbrzymia ilość wiedzy, – bardzo dobre i przejrzyste wydanie, – najlepsze rozdziały: Układ nerwowy, Aparat gębowy, Układ pokarmowy, Żądło, Układ rozrodczy, – ocena ogólna: 10/10 |

Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej – o czym jest?
Po tytule nietrudno się domyślić jednak jestem bardzo zaskoczona ogromem wiedzy, którą udało się w tej książce zgromadzić. Zamawiając ją, sądziłam, że będzie to coś lekkiego, łatwego i „do kawy” (jeżeli szukasz takiej książki, sięgnij po Historia pszczół, M. Lunde). To była czysta naiwność, bo omówienie tak złożonych zagadnień, jak budowa pszczoły wymaga podejścia specjalisty, nie laika. Dlatego czytanie Anatomii i fizjologii pszczoły miodnej zajęło mi więcej czasu, niż zakładałam. Od dziecka interesuję się biologią, dlatego część procesów i pojęć była mi znana. Jednak wiele z nich to dla mnie czarna magia, z którą musiałam się lepiej zaznajomić. Nim przejdę dalej, rzut okiem na ogólne informacje i spis treści.
Tytuł: Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej
Autorki: Aneta Stachecka, Martyna Walerowicz
Liczba stron: 392
Wydawnictwo: BEE & HONEY Sp. z o. o.
Rok wydania: 2022
Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej – spis treści
Wstęp
Rozdział I. Segmenty ciała
Rozdział II. Kutikula i owłosienie
Rozdział III. Odnóża
Rozdział IV. Stopy
Rozdział V. Skrzydła
Rozdział VI. Układ nerwowy
Rozdział VII. Czułki
Rozdział VIII. Oczy złożone i przyoczka
Rozdział IX. Układ krążenia
Rozdział X. Ciało tłuszczowe
Rozdział XI. Układ endokrynowy
Rozdział XII. Układ oddechowy
Rozdział XIII. Aparat gębowy
Rozdział XIV. Układ pokarmowy
Rozdział XV. Układ wydalniczy
Rozdział XVI. Mięśnie
Rozdział XVII. Gruczoły głowy
Rozdział XVIII. Gruczoły odwłoka
Rozdział XIX. Żądło
Rozdział XX. Układ rozrodczy
Rozdział XXI. Stadia rozwojowe
Rozdział XXII. Podstawy fizjologii i odporności
Spis literatury
Inna książka, którą powinieneś mieć w swojej pszczelarskiej biblioteczce: 365 faktów o pszczołach.

Opinia o Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej
Jak wspomniałam wyżej, nie jest to lektura prosta w odbiorze. Czytając ją, nastaw się na to, że wielokrotnie będziesz musiał sięgać po encyklopedię, aby zrozumieć pewne pojęcia. Mimo to jest to fenomenalna propozycja, którą polecam każdemu, kto interesuje się pszczelarstwem. Poznanie wyjątkowego świata tych owadów, ich budowy, zachowań sprawiło, że jeszcze bardziej podziwiam to, jak świetnie organizują świat wokół siebie. Uważam, że jest to dobry początek, a zarazem zachęta (świetny odbiór wśród Czytelników) do tego, aby spróbować w podobny sposób opracować anatomię i fizjologię innych owadów. Chętnie przeczytałabym podobne opracowanie o trzmielach, motylach czy innych owadach.
Co jest według mnie najbardziej wartościowe w książce Anatomia i fizjologia pszczoły miodnej? Po pierwsze: bardzo skrupulatne zebranie dotychczasowych osiągnięć i badań w tej dziedzinie. W bibliografii nie brakuje inspirujących pozycji, do których z chęcią sięgnę.
Po drugie: rysunki. Nie oszukujmy się, dla laika takiego jak ja część zdjęć jest po prostu niezrozumiała. Rysunki wypełniają lukę i pozwalają mi dużo lepiej zrozumieć omawiane tematy. Są czytelne i proste, a tego właśnie potrzeba, gdy porusza się skomplikowane zagadnienia.
Po trzecie: świetne wydanie. Nikt nie lubi czytać ściany tekstu, gdy jego czytanie wymaga głębokiego skupienia. Czytelny podział tekstu i sporo pustego miejsca ułatwia robienie notatek i uzupełnianie treści (np. definicji wspomnianych wyżej trudnych pojęć).
Podsumowując: jestem bardzo wdzięczna autorkom na napisanie książki, która zawiera tak wiele informacji o pszczołach miodnych. Im więcej o nich wiemy, tym łatwiej będzie nam je zrozumieć – ich zachowania, zwyczaje i wszystko to, co kręci się właśnie wokół pszczelarstwa i prowadzenia pasieki.
Ocena ogólna: 10/10
A tu inspiracja na rośliny do pszczelarskiego ogrodu: Rośliny pożytkowe, A. Sulborska.